48godzinny tydzień pracy będzie obowiązywał od przyszłego roku wszystkich lekarzy, pracujących w szpitalach. Takie są wymogi unijne. Tymczasem teraz medycy pracują nawet po 60 godzin. Tak też jest w gorzowskiej lecznicy. Jak tłumaczy rzecznik dyrekcji, Krzysztof Cichowlas, oznacza to całkowitą reorganizację pracy. Nie zabraknie jednak na pewno z tego powodu specjalistów.
"Zmienimy tryb pracy lekarzy - być może część medyków przejdzie na kontrakty, być może też wydłużymy dyżury" - wyjaśnia. Jak zapewnia Krzysztof Cichowlas, zmiana systemu pracy lekarzy w żaden sposób nie wpłynie na jakość świadczonych usług przez szpital. Gorzowianie nie mają się też powodu obawiać, że np. wydłużą się kolejki do lekarzy.
Komentarze