Po ponad 30. latach wreszcie odnawiana jest siedziba gorzowskiego Miejskiego Zakładu Komunikacji. Jak mówi dyrektor MZK - Roman Maksymiak, prace wcześniej wykonywane - były tylko powierzchowne. Budynek powstał w 1972 roku. Przez ten czas odświeżano jedynie pomieszczenia biurowe. Teraz jest nowa stolarka okienna i drzwi. Niewielkie modernizacje zrobiliśmy też w pomieszczeniach socjalnych i w zajezdni" - wyjaśnia Maksmiak.
Niestety, w tym roku nie mieliśmy i w przyszłym też raczej mieć nie będziemy środków, aby w pełni zmodernizować zajezdnię przy Kostrzyńskiej - tłumaczy. Chcielibyśmy, aby plac manewrowy był w pełni przystosowany dla autobusów przegubowych. Tym bardziej, że w przyszłości ich liczba będzie się na pewno powiększać - mówi dyrektor. Na tegoroczne prace remontowe MZK wydało ok 150 tysięcy złotych, natomiast na modernizację zajezdni potrzeba ich kilkuset.
Komentarze