W Łodzi to już uchwalone, w Warszawie się do tego przymierzają. Czy w Gorzowie czeka nas zmiana w sklepach i zakupy będziemy pakować nie do foliowych reklamówek, ale papierowych lub materiałowych? "Byłyby z tym problemy. Stosowne uchwały można podjąć, ale byłby problem z ich egzekwowaniem" - mówi rzecznik magistratu Jolana Cieśla.
Jej zdaniem nie ma potrzeby tworzenia prawa, które nie miałoby mocy sprawczej. "Możemy tylko apelować i prowadzić edukację proekologiczną. A ja wierzę, że sami kiedyś dojrzejemy do takiej zmiany" - mówi Jolanta Cieśla. Gdyby wprowadzono zakaz używania w sklepach torebek foliowych, nie skorzystaliby na tym kupcy, dla nich torby papierowe czy te z materiału to większe koszty. Z kolei pytani przez nas gorzowianie są jak najbardziej za. Większość z nich mówi, że foliowe reklamówki nie rozkładają się. "Jeśli chcemy przetrwać, to ekologiczne postawy są naszym jedynym ratunkiem" - mówi jeden z gorzowian. Inny wspomina wizytę w Stanach Zjednoczonych sprzed 20. lat. Już wtedy obserwował zwyczaj pakowania zakupów do papierowych toreb. Problem toreb może na pierwszy rzut oka wygląda niepoważnie, ale statystyki są przerażające. W Warszawie np. codziennie wydaje się ok. miliona plastikowych reklamówek.
Komentarze