Jako jeden z nielicznych zawodników nie miał dopiętego budżetu. Wystartował i ... zdobył Puchar KIA CEED Cup. Nowy Mistrz Polski Łukasz Błaszkowski, dzisiejszy gość w Cafe Batavia wspomina, że powrócił na tor po ponad rocznej przerwie związanej z wypadkiem. To był najtrudniejszy rok w moim życiu.
"Wszystko zawisło na włosku. Po pierwsze- zdrowie, pod drugie myślałem, że w trakcie rehabilitacji uda mi się złożyć budżet, ale tak się nie stało". Żeby wystartować, musiał zaciągnąć kredyt w banku. Łukasz dodaje, że budżet jaki jest potrzebny na jeden sezon to ćwierć miliona złotych. Mówi, że ostatni raz podjął decyzje o starcie bez pełnego zaplecza finansowego. To już drugi mistrzowski tytuł w karierze 24- letniego kierowcy wyścigowego z Gorzowa. Wcześniej wygrał już w cyklu KIAc Picanto Cup. W przyszłym roku Łukasz Błaszkowski planuje wystartować w jednym z europejskich prestiżowych pucharów.
Komentarze