Już za niespełna dwa tygodnie na podgorzowskich kąpieliskach rozpocznie się sezon wakacyjny. Na obu najczęściej odwiedzanych przez mieszkańców plażach w Nierzymiu i Kłodawie, bezpieczeństwa wypoczywających strzec będą ratownicy. "Z ich znalezieniem nie było jednak tak łatwo" - przyznaje Paweł Podkański z Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Większość ratowników wyjeżdża albo nad morze albo za granicę kraju, gdzie mają możliwość zarobienia więcej - dodaje Paweł Podkański.
"Nie narzekamy na brak chętnych do odbycia kursu na ratownika. Wiemy jednak o problemach jakie mają administratorzy kąpielisk" mówi zastępca prezesa Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie Czesław Gnitecki. Na terenie Polski administratorzy kąpielisk uważają, że ratownik, który przez siedem dni w tygodniu wykonuje bardzo odpowiedzialną pracę może zarabiać w granicach tysiąca złotych. Nie ma się więc czemu dziwić gdy młodzi ludzie podejmują pracę za granicą gdzie są doceniani - dodaje Czesław Gnitecki.
Ratownikiem może zostać każda zdrowa osoba potrafiąca pływać. Kandydat na ratownika musi także zdać egzamin wstępny i ukończyć kurs. Osoby zainteresowane powinny się zgłaszać do siedziby WOPR przy ulicy Fabrycznej 71.
Komentarze