Radny PiS-u nie chce Grand Prix na żużlu w Gorzowie
Gorzow PL
07/03/2011 16:46
Podczas sesji Rady Miasta radny PiS-u zaproponował rezygnację z realizacji Grand Prix na żużlu. To jest pomysł radnego na zmniejszenie deficytu w mieście.
Podczas dzisiejszej sesji radni głosowali nad zmianami w budżecie. Jeden z punktów dotyczył zapisania ponad dwóch milionów złotych na realizacje żużlowych rozgrywek. Kwota została w zeszłym roku zdjęta i przeznaczona na inny cel. W tym roku należało powrócić do tematu, ponieważ podpisana umowa na Grand Prix, zobowiązuje miasto do pewnych wydatków.
Podczas sesji radny Prawa i Sprawiedliwości Sebastian Pieńkowski zaproponował poprawkę do uchwały. Proponował radnym zastanowienie się nad realizacją zawodów i nad tym czy nie zrezygnować z organizacji Grand Prix. Zdaniem radnego, byłby to sposób na zmniejszenie deficytu.
Radny Platformy Obywatelskiej odpowiedział na mównicy. - Albo jesteśmy porządnym samorządem i dotrzymujemy raz podjętych decyzji, albo robimy sobie jaja. Jest to karkołomne tłumaczenie i nie będziemy realizować z podjętych decyzji o organizacji Grand Prix - mówił Robert Surowiec.
- Nie byłem zdziwiony, bo radny Pieńkowski ciągle ma dziwne pomysły. Mamy podpisane umowy i musimy się ich trzymać. Nie ma sensu zmieniać podjętych zobowiązań - komentował prezydent Tadeusz Jędrzejczak.
Radni z pozostałych klubów (oprócz PiS) nie zgodzili się na poprawkę, proponowaną przez Sebastiana Pieńkowskiego
Komentarze