Gorzowskie kluby radnych układają listy propozycji do przyszłorocznego budżetu. Jak wstępnie policzono w magistracie, wnioski wypełniłyby już cztery budżety miasta. Liczymy więc na kompromis radnych w kwestii priorytetów - mówiła na naszej antenie wiceprezydent Urszula Stolarska.
Radny Lewicy, Jerzy Antczak, zwraca uwagę na to, że 80 procent budżetu to część sztywna" - zadania wpisane do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego, które miasto musi albo zakończyć, albo rozpocząć, ale ich miejsce w projekcie jest bezdyskusyjne. Pozostałe 20 procent środków z miejskiej kasy Lewica chce wydać m.in. na budowę żłobka na Górczynie.
W częściach dotyczących planowanych remontów na osiedlach listy różnych klubów często pokrywają się ze sobą. Platforma Obywatelska - obok budowy kompleksu sportowego przy Mironickiej i modernizacji deptaka przy Chrobrego - chce naprawy 20 km chodników. Wiceprezydent Stolarska zastrzegła jednak, że na same projekty tych remontów potrzeba roku, więc trudno liczyć na ich realizację. No to chociaż 10 km, ile się da" - mówił dziś w Batavia Cafe Edward Andrusyszyn. O chodnikowym problemie mówią też głośno radni Prawa i Sprawiedliwości. Przykład ze swojego osiedla podaje radna Anna Szulc. Konary drzew przy ulicy Matejki rozsadzają chodnik i tak jest w wielu częściach miasta" - mówi radna. Wkrótce poznamy także propozycje radnych Forum dla Gorzowa.
Prezydent ma czas na przygotowanie projektu budżetu miasta do 15. listopada.
Komentarze