Podtrzymuję decyzję o budowie magistratu na Zawarciu mówił we wtorek na naszej antenie prezydent Tadeusz Jędrzejczak. Wczoraj w audycji "Sikorskiego 21" o nowej lokalizacji Urzędu Miasta rozmawiali gorzowscy radni. Ich zdaniem, choć jest wiele argumentów "za", sprawa nie jest jeszcze przesądzona, a prezydent nie przedstawił Radzie jeszcze dokładnego wyliczenia kosztów przenosin magistratu.
Z budownictwem mieszkaniowym i przemysłowym idziemy w kierunku północnym, ale rozwój śródmieścia po obu stronach Warty jest kwestią priorytetową uważa radny Jerzy Antczak z koalicji Lewica i Demokraci. Podkreśla, jak wielką rolę może odegrać budowa Urzędu Miasta na Zawarciu na drodze ożywiania tej części Gorzowa. Radny dodaje, że trzeba myśleć o rozwoju administracji Gorzowa i budowania urzędu dla nawet dwukrotnie większej liczby pracowników. Zdaniem Krystyny Sibińskiej, radnej PO, najważniejszy jest rachunek ekonomiczny. "Prezydent dotąd nie przedstawił Radzie dokładnych wyliczeń kosztów przeprowadzki magistratu za Wartę, więc nic nie jest jeszcze przesądzone" - mówi radna.
Szef klubu radnych PiS, Mirosław Rawa, nakazuje ostrożne podejście do pomysłu lokalizacji urzędu na Zawarciu i przypomina wcześniejszy pomysł prezydenta pomysł, który pochłonął środki, a do skutku nie doszedł. Chodzi o zamysł zaadaptowania na potrzeby Urzędu budynku po policji przy Obotryckiej. "Radni dali pieniądze na opracowanie koncepcji, a prezydent z pomysłu zrezygnował" - przypomina Mirosław Rawa. Dodaje, że szacunek dla pieniędzy podatników powinien wymuszać odwołanie się w sprawie magistratu do opinii mieszkańców.
Budowa magistratu na Zawarciu ma kosztować około stu milionów złotych.
Komentarze