Czy radnym potrzebna jest dodatkowa informacja o przebiegu miejskich inwestycji? Z pewnością tak, bo jak się okazuje - nie przeglądają Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta. A wszystkim tym, którzy może nie wiedzą, przypominamy, że może tam znaleźć wiele spraw, które interesują i radnych, i gorzowian. Chodzi np. o przetarg na budowę ciągu pieszo-rowerowego przy ul. Żwirowej. Do wczoraj potencjalni wykonwacy mogli składać oferty. Tymczasem podczas śniadania politycznego w programie Sikorskiego 21 szydło wyszło z worka. Choć informacja na stronie internetowej Urzędu Miasta zamieszczona została 9. stycznia, radni o tym chyba nie wiedzą.
Ja nie rozumiem jednej rzeczy - dwa przetargi na ul. Żwirową odbyły się w zeszłym roku. Specyfikacje są gotowe, a do tej pory - mamy koniec stycznia - przetarg nie jest na to ogłoszony" - grzmiała dziś na naszej antenie przewodnicząca Rady Miasta - Krystyna Sibińska (PO). Wtórowali jej radni - Mirosław Rawa z klubu Prawa i Sprawiedliwości i Jerzy Antczak z Lewicy. Jeśli radni nie czytają Biuletynu Informacji Publicznej, mogliby np. słuchać RMG 95, 6 fm. Dwa tygodnie temu w programie Prezydent" o sprawę ulicy Żwirowej pytała jedna ze słuchaczek. Odpowiedała jej wiceprezydent Urszula Stolarska. Wówczas wyjaśniła, że informacje o przetargu już się ukazały. Przypominamy, ta rozmowa miała miejsce 20. stycznia. Podczas dzisiejszego śniadania dostało się też dziennikarzom. A zaczęło się od tego, że mieszkańcy, którzy przyszli na ostatnią sesję byli zdziwieni zachowaniem radnych, którzy zajmowali się wszystkich, tylko nie słuchaniem ich argumentów.
Krystyna Sibińska stwierdziła, że to "troszeczkę" to wina dziennikarzy, którzy chcąc jak najszybciej zdobyć informacje, "wyszarpują radnych zza stołu". Przewodnicząca Rady Miasta rozważała na naszej antenie czy nie wprowadzić zasady, że radnych można nagrywać tylko w przerwach. Więcej na ten temat w materiale dźwiękowym.
Komentarze