Kilka dni temu starosta gorzowski Józef Kruczkowski mówił o tzw. Północnym Obejściu Gorzowa, które miałoby przebiegać drogami powiatowymi od Wawrowa, poprzez Wojcieszyce, Kłodawę, Santocko, Marwice aż do Witnicy
W poniedziałek Rada Gminy Kłodawa przyjęła stanowisko, w którym wyraziła pogląd, że obwodnica jest Gorzowowi potrzebna, ale powinna zostać wybudowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad ( starosta mówił o współfinansowaniu przez gminy), ale równocześnie sprzeciwiła się pomysłowi jej przebiegu przez dane miejscowości. W przeciwieństwie do wypowiedzi starosty Józefa Kruczkowskiego, jakoby istniało porozumienie w tej sprawie pomiędzy starostwem a Gorzowem, wójt gminy Kłodawa Anna Mołodciak stwierdziła, że nie istnieje żadne porozumienie, ani z miastem Gorzów, ani z powiatem gorzowskim w sprawie tzw. Północnego Obejścia.
W stanowisku Rady Gminy Kłodawa czytamy: Podstawową powinnością Powiatu Gorzowskiego oraz jego władz jest troska o interesy oraz rozwiązywanie problemów własnych mieszkańców, nie zaś sąsiedniej, odrębnej jednostki administracyjnej. W związku z tym wzywamy Zarząd Powiatu Gorzowskiego do skupienia się na przeprowadzaniu remontów i modernizacji, a także na bieżącym utrzymaniu w należytym stanie istniejących dróg powiatowych. Natomiast budowę obwodnicy Gorzowa należy pozostawić jednostkom do tego powołanym.
Za przyjęciem projektu stanowiska głosowali wszyscy radni.
Komentarze