Już w piątek poznamy kształt przyszłorocznego budżetu Gorzowa. Mimo iż budżet na 2009 rok został przyjęty jednogłośnie, to już na samym początku debaty nad przyszłorocznym, doszło do spięć na linii radni - prezydent. A poszło o prezydencką poprawkę dotyczącą między innymi powstania biznesplanu dla hali sportowej przy ulicy Mironickiej. Spór doprowadził do przerwania sesji i przeniesienia jej na piątek. Wniosek o przerwanie zgłosił przewodniczący klubu radnych PO Robert Surowiec. Radny był dziś naszym porannym gościem i mówił o powodach całego zamieszania wokół debaty nad budżetem. Albo zajmujemy się punktami sesji, albo analizujemy prezydencki dokument" - tłumaczył Robert Surowiec.
Radny PO zaznaczył, że nie odesłano budżetu do komisji budżetowej, tylko przerwano sesją po to, aby radni mogli zapoznać się z autopoprawką. Robert Surowiec zapewnił także, że prezydencki dokument zostanie przyjęty.
W trakcie rozmowy padły też pytania o to, na co klub Platformy w debacie nad budżetem będzie kładł największy nacisk. Dla nas priorytetem są pieniądze na remonty dróg i chodników" - odpowiedział Surowiec.
Komentarze