Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji planuje wybudować blisko 200 km kanalizacji sanitarnej i 100 km sieci wodociągowej w Gorzowie i gminach ościennych. Przedsięwzięcie ma kosztować ponad 460 mln zł. Wodociągi wraz z władzami miasta starają się o zewnętrzne wsparcie inwestycji, pieniędzmi z Ministerstwa Środowiska. Jeżeli wszystko pójdzie po myśli Gorzowa i projekt zostanie przyjęty, to będzie to największe wsparcie inwestycji w historii miasta, w wysokości ponad 300. mln zł.
Na razie projekt jest po pierwszej ocenie formalnej. W jej wyniku znalazł się on na 10. miejscu, czyli na liście rezerwowej. W sprawie oceny projektu w ministerstwie byli przedstawiciele Rady Miasta i szef PWiK. O efektach rozmów poinformowali na specjalnej konferencji radni PO. ""Po spotkaniu z ministrem wiemy, że wciąż mamy szansę na dofinansowanie. Musza być jednak spełnione dwa warunki, bo kolanem tego nie przepchniemy"" - powiedział szef PO - radny Robert Surowiec.
Po pierwsze, projekt musi z pozytywną oceną przejść drugi etap oceny merytorycznej. Jeżeli ocena wypadnie źle, to pieniądze dla Gorzowa przepadną. Po drugie, w puli ministerstwa musi znaleźć się więcej pieniędzy do podziału, bo gorzowski projekt pochłonąłby zdecydowaną większość obecnej puli, która wynosi nieco ponad 500 mln zł. Są jednak duże szanse na to, że ta kwota się zwiększy.
""Największym naszym błędem było to, że wniosek złożony został dopiero teraz. Gdybyśmy zrobili to wcześniej najprawdopodobniej już mielibyśmy podpisaną umowę"" - ocenia Robert Surowiec.
Decyzje o tym czy PWiK otrzyma pieniądze powinny zapaść jeszcze przed wakacjami.
Komentarze