Powiatowy Urząd Pracy w Gorzowie w tym roku nie będzie miał o kilkanaście milionów złotych mniej na obsługę osób bezrobotnych. Wczoraj o braku w najbliższym czasie perspektyw na zwiększenie puli, powiedziała nam goszcząca w Gorzowie Minister Pracy Jolanta Fedak.
Nie załamujemy rąk, ale nie ukrywam, że będzie to dla nas bardzo trudny okres - mówi z kolei dzisiaj dyrektor gorzowskiego ""pośredniaka"" - Ryszard Rzemieniecki.
Dodajmy, że na koniec 2010 roku w Powiatowym Urzędzie Pracy w Gorzowie zarejestrowanych było 7337 osób . Blisko 3900 z nich skorzystało z aktywnych form poszukiwania pracy, takich jak staże, szkolenia czy też przekwalifikowania. Pośredniak miał na to 19,5 mln złotych, w tym roku - jest to suma około 4,7 mln złotych.
Komentarze