Cicho i głucho. Choć przejście pod gorzowską dominantą jest otwarte od początku grudnia, na trzy spusty pozamykane są tamtejsze punkty. Miała być gastronomia, miały być sklepy. Na razie nic się tam nie dzieje. Gorzowianie, którzy przechodzą przejściem podziemnym dziwią się, że uruchomienie handlu w tamtym miejscu tak długo trwa.
Zapytani przez nas mieszkańcy uważają, że to miejsce nie będzie się cieszyć zbyt dużą popularnością. Jak przyznaje Zygmunt Baś, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji najpierw brakowało chętnych na dzierżawę lokali i termin był przesuwany, potem były święta stąd opóźnienie. Umowy na dzierżawę mają być podpisane po Nowym Roku. Jak się dowiedzieliśmy, nadal do zagospodarowania są cztery lokale. Wszyscy chętni, którzy chcieliby tam otworzyć swoje punkty mogą się kontaktować z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji.
Komentarze