Wymiana dowodu osobistego, problemy z drogami, edukacja oraz wiele innych codziennych spraw. Urzędy towarzyszą nam każdego dnia. Wszystkie nasze sprawy załatwiają urzędnicy, którzy siedzą za zamkniętymi drzwiami. Petent przed wejściem zastanawia się czy zapukać, czy nie.
Wszelkie urzędy są dla petenta, a nie odwrotnie. Mieszkańcy nie powinni się nas bać. Nie muszą pukać. Jak ktoś wejdzie bez zastukania do drzwi nic się nie stanie. Do urzędu się nie puka - mówili nam urzędnicy. Na pytanie czy w urzędzie puka się gorzowianie odpowiadają różnie. Jedni są przekonani i dobrze wiedzą, że nie trzeba stukać w drzwi przed wejściem. Inni mówią, że to jak ktoś zapuka, to tylko kwestia dobrego wychowania, ale też nic złego. Dla tych, którzy jeszcze się wahają mówimy oficjalnie do drzwi urzędników się nie puka.
Komentarze