Ptaki utrudniają spacery w Parku Wiosny Ludów - zaalarmował nas jeden ze słuchaczy. Nie jest to scenariusz rodem z filmów Hitchcocka , raczej problem natury estetycznej. Jak mówił pan Drzewiecki, te skrzydlate szczególnie upodobały sobie jedną z alejek od ul. Kosynierów Gdyńskich. Tam trudno przejść, by nie zostać upapranym przez ptaki" - żalił się słuchacz. Za naszym pośrednictwem zwrócił się do prezydenta Gorzowa o pomoc w bezkrwawym rozwiązaniu problemu.
Zaproponował ustawienie w tym miejscu urządzeń dźwiękowych. Prezydent Gorzowa przypomniał, że podobny - brudzący problem - był na dominancie. Wówczas zamontowano tam urządzenie, które miało odstraszać ptaki, a odstraszało...mieszkańców.
Wtedy mieszkańcy protestowali" - dodał Tadeusz Jędrzejczak. Chodziło o to, że urządzenie było zbyt głośne. Najpierw trzeba było je sciszyć, potem całkiem wyłączyć. Jak dodał prezydent, o sposób rozwiązania problemu zapyta pracowników Wydziału Środowiska. My już sprawdziliśmy. Jak mówi ornitolog, pracownik Uniwersytetu Zielonogórskiego Leszek Jerzak najlepszym rozwiązaniem, by zniechęcić ptaki do zakładania gniazd jest nie dokarmianie ich. Urządzenia dźwiękowe, które były już stosowane w innych miastach np. w Bydgoszczy - zawiodły. To inwestycja krótkoterminowa" - uważa ornitolog. Wszystko dlatego, że - jak mówi Leszek Jerzak - ptaki to bardzo inteligentne zwierzęta". Zazwyczaj już po tygodniu - do dwóch przyzwyczają się do odgłosu. Jak dodaje ornitolog, można by jeszcze co jakiś czas zmieniać nagranie dźwiękowe. W ten sposób ptaki, które przyzwyczają się do jednego dźwięku mogłyby być zaskakiwane. Jak podkreśla Leszek Jerzak, zamiast dokarmiać te zwierzęta lepiej przeznaczać środki na organizacje zajmujące się pomocą ptakom.
Komentarze