Reklama

Przypadek czy znowu podpalenie?

11/12/2007 06:37
Dziś w nocy doszło do pożaru gorzowskiej przystani wioślarskiej przy ulicy Fabrycznej. Ogień gasiło 7 zastępów strażaków, straty, ani przyczyny nie są ciągle znane, trwa dogaszanie pożaru. Ogień zauważono około 1:20. Przypomnijmy, że w zeszłym roku mieliśmy w tym miejscu również pożar. Wtedy przystań podpalono, a spłonęły m.in. łodzie Tomasza Kucharskiego i Roberta Sycza.
Okoliczni mieszkańcy przyznają, że w miejscu pożaru często spędzała czas młodzież i bawiły się dzieci. "Nie spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy, w przyszłym tygodniu budynek miał być rozebrany, bo stoi na miejscu budowy nowej siedziby wioślarzy" - powiedział nam Wiesław Kuhnert, kanclerz gorzowskiej AWF.
Przypomnijmy, budynek przystani był zabytkowy - po ubiegłorocznym pożarze były plany, by jego elementy wkomponować w mający powstać nowy obiekt przystani. Tej nocy jednak stara przystań spłonęła doszczętnie.
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama