W gorzowskim szpitalu trwają intensywne przygotowania do otwarcia onkologii klinicznej. Czy oddział spełnia wszelkie wymogi i czy jest odpowiednio wyposażony sprawdzą m.in. pracownicy sanepidu i przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak powiedziała nam nam dyrektor lecznicy, już w tym tygodniu spodziewa się kontroli.
Na oddziale będzie 20 miejsc dla pacjentów. Poza tym będzie też możliwość by chorzy, których stan zdrowia na to pozwala przyjmowali chemioterapię, dochodząc z domów. Jak mówią pacjenci, wreszcie będą warunki, by mogli leczyć się na miejscu. Do tej pory na
"chemię" musieli dojeżdżać np. do Poznania czy Szczecina. To kosztowało ich sporo czasu, sił i pieniędzy. W szpitalu pracuje już dwóch lekarzy onkologów z drugim stopniem specjalizacji. Kolejni dwaj medycy są w trakcie robienia specjalizacji w tej dziedzinie. Docelowo onkologia kliniczna ma się mieścić w budynku należącym do szpitala przy ul. Dekerta. Oddział ma ruszyć od października.
Komentarze