Mieszkańcy domu przy Sikorskiego 23 mają problem z przybudówką. W sąsiadującym z budynkiem pustostanie ostatnio wybuchł pożar. Jak relacjonuje pan Grzegorz, kiedyś z przybudówce znajdował się tam komis, a teraz bawią się tam dzieci i nocują bezdomni.
- Znoszone są tam różne śmieci i materace, jak się to wszystko zapali to zostaniemy bez dachu nad głową - mówi pan Grzegorz. Po naszym telefonie na miejsce pojechała Bogusława Kowalska, zastępca kierownika Administracji Domów Mieszkalnych nr 3. Jak nam obiecała jeszcze dzisiaj przyjadą pracownicy i zabezpieczą wejście do lokalu. - W poniedziałek będziemy chcieli zabudować wejścia i naprawić elewację - mówi Bogusława Kowalska.
Niestety w Gorzowie przypadki podpaleń przez koczujący bezdomnych nie są rzadkością. Ostatnio do takiego pożaru doszło w grudniu, gdzie płonął budynek przy ulicy Walczaka przy Białym Kościółku.
Komentarze