Przeszło dwa miesiące temu wyburzony został budynek przy ulicy Strzeleckiej. Obiekt niezbyt atrakcyjny miasto zdecydowało się rozebrać. Do tej pory jednak zarówno plac, który pozostał po budynku, a także stary obiekt należący dawniej do Centrali Rybnej straszą w centrum Gorzowa. Mieszkańcy z niecierpliwością czekają aż przy ulicy Strzeleckiej wreszcie zacznie się coś dziać.
Na razie jak mówią - skwer nie wygląda dobrze. Niewiele jednak wskazuje na to, by w niedalekiej przyszłości coś się tu zmieniło. Jak powiedziała na naczelnik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, Barbara Napiórkowska, ten teren jest specyficzny i negocjacje w sprawie jego przyszłości do łatwych nie należą. Teren bowiem należy po części do miasta, a po części do osoby prywatnej i wspólnie trzeba ustalić jak go zagospodarować. Ponadto kolejnym utrudnieniem jest fakt, że budynek dawnej Centrali Rybnej wpisany jest w rejestr zabytków. Negocjacje trwają, ale na razie trudno przewidzieć kiedy zapadnie decyzja w sprawie przyszłości skweru przy ulicy Strzeleckiej. Do zagospodarowania jest tam prawie tysiąc metrów kwadratowych kilkaset metrów kwadratowych.
Komentarze