Zjazd jest nieprawomocny - argumentował były poseł SLD Jakub Derech Krzycki. Jego wniosek - po burzliwej dyskusji - został uwzględniony. Na zjazd sprawozdawczo-wyborczy gorzowskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej przybyło 79 członków partii na 178 uprawnionych.
W tej sytuacji prowadzący ogłosił kilkunastominutową przerwę, po której rozpoczął II turę. Wątpliwości co do legalności tej tury zgłosił Jakub Derech Krzycki. "Na sali widzę osoby, które nie płacą składek, widzę nawet tych, o których wiem, że złożyli rezygnację z członkostwa" - mówił Krzycki. Dodał, że należy zweryfikować członków, powiadomić ich o terminie Zjazdu i dopiero wtedy zjazd sprawozdawczo-wyborczy będzie legalny. Ostatecznie zjazd został przełożony na przyszły tydzień.
Komentarze