Reklama

Przede wszystkim - bezpieczeństwo

RMG Fm
26/11/2008 19:21
Względy bezpieczeństwa – to argument, którego użyć chcą członkowie Stowarzyszenia Wodniaków i władze „Admiry”, by odwieść prezydenta od pomysłu przenosin Klubu Sportowego na teren projektowanej mariny. Przypomnijmy, w związku z planami budowy nowego ratusza przy Wale Okrężnym, Tadeusz Jędrzejczak szuka dla młodych kajakarzy i wioślarzy nowego miejsca. Pomysł ulokowania klubu w pobliżu stoczni i portu jachtowego opiniowali dziś na spotkaniu w wydziale inwestycji wodniacy, członkowie zarządu „Admiry” i projektanci.



Wszyscy byli zgodni, że teren jest zbyt mały, by zaspokoić potrzeby wszystkich użytkowników akwenu, a przede wszystkim - by zapewnić młodym sportowcom bezpieczeństwo.

Kompromis oznaczałby rezygnację z żurawia do wyciągania łodzi na brzeg czy ograniczenie terenu działania stoczni. "Głównie chodzi jednak o bezpieczeństwo młodzieży" - podkreśla członek zarządu Stowarzyszenia Wodniaków Gorzowskich „Kuna”, Jakub Derech-Krzycki.

Wizja dzieci trenujących w niewielkim basenie dawnego portu wśród motorówek, a nawet dużych statków zawodowych, niepokoi wiceprezesa „Admiry”, Jerzego Krajewskiego. "Część zawodników to poczatkującyc sportowcy, którzy często mają problemy z równowaga czy sterownością kajaka" - tłumaczy Jerzy Krajewski. Dodaje, że obecna siedziba nie tylko zapewnia trenującym dzieciom lepsze warunki bezpieczeństwa, ale pozwala też na organizacje zawodów i pokazywanie ich gorzowianom. Podkreśla również, że w remont obiektu włożono dotychczas sporo miejskich pieniędzy i modernizowany od kilku lat budynek wreszcie osiągnął niezły standard.

Stanowisko wodniaków i „Admiry” zastanie teraz przedstawione prezydentowi.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama