W Parku Słowiańskim w Gorzowie protestowali przeciwnicy występów dzikich zwierząt w cyrkach. Akcja odbywa się pod hasłem "Cyrk to cierpinie dla zwierząt". Zdaniem Pauliny Rogalewicz występując w cyrkach zwierzęta narażane są na niepotrzebne cierpienia, poza tym żyją w nienaturalnym środowisku i warunkach.
Akcja ma na celu uwrażliwienie rodziców, przychodzących do cyrku z dziećmi, na cierpienie zwierząt, a także zwrocenie uwagi na ich wykorzystywanie - uważa Aleksandra Kazubowska, uczestniczka akcji.
Tego typu akcje są organizowane w wielu krajach świata i przynoszą efekty. Wykorzystywanie dzikich zwierząt w cyrkach zostało już zakazane między innymi w Wielkiej Brytanii, Belgii, czy Holandii. Organizatorzy gorzowskiego protestu mają nadzieję, że wkrótce taki zakaz zostanie wprowadzony w Polsce.
ja ha ha ha ha! to był protest? ha ha.Ta grupka pietnastu wystraszonych ludków,w tym połowa dzieci to nie protest ale pośmiewisko.Stali jak matoły,wystraszeni i bez słowa!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze
Reklama
- niezalogowany
2014-04-15 01:08:42
ja ha ha ha ha! to był protest? ha ha.Ta grupka pietnastu wystraszonych ludków,w tym połowa dzieci to nie protest ale pośmiewisko.Stali jak matoły,wystraszeni i bez słowa!
ja ha ha ha ha! to był protest? ha ha.Ta grupka pietnastu wystraszonych ludków,w tym połowa dzieci to nie protest ale pośmiewisko.Stali jak matoły,wystraszeni i bez słowa!