Zawrzało po informacji o przymiarkach gorzowskich radnych do odebrania darmowych przejazdów byłym i obecnym pracownikom Miejskiego Zakładu Komunikacji i ich rodzinom. Uprawnienie te posiadali bowiem od zawsze. Tymczasem, dość nieoczekiwanie, wniosek o ich odebranie pozytywnie zaopiniowali radni z Komisji Budżetu i Finansów. Jutro uchwała trafi do całej Rady i dopiero wówczas zapadną ostateczne decyzje. – Rozumiem rozgoryczenie moich pracowników – mówi dyrektor MZK Roman Maksymiak.
Mimo negatywnej opinii radnych z Komisji Budżetu i Finansów ulgi stracić mogą także honorowi dawcy krwi, osoby mające status pioniera miasta Gorzowa, kombatanci, funkcjonariusze Straży Miejskiej i Policji, a także wszyscy mieszkańcy poniżej 75 roku życia. Autorami projektu uchwały są radni Jerzy Synowiec z PO i Jerzy Wierchowicz z klubu Nadzieja dla Gorzowa. – Tylko najbiedniejsi powinni korzystać z darmowych przejazdów – mówi radny Synowiec.
Radni wyliczyli , że likwidacja przywilejów dla wszystkich zaproponowanych grup to dodatkowy wpływ do budżetu w kwocie od 500 tysięcy do 1,5 miliona złotych rocznie.
Komentarze