""Mikroprzedsiębiorca Roku"" to ogólnopolski konkurs, który ma popularyzować mikroprzedsiębiorczość i zachęcać do zakładania małych firm. To także prezentacja efektywnych działań gospodarczych. W tym roku organizowana jest jego szósta edycja.
Najlepszy przedsiębiorca otrzyma tytuł Mikroprzedsiębiorca Roku 2010 oraz nagrodę główną, tj. 40 tys. zł. Zostaną ponadto przyznane wyróżnienia z nagrodą w wysokości po 15 tys. zł w następujących kategoriach:
- Senior - dla przedsiębiorców, którzy zarejestrowali działalność gospodarczą przed 1 stycznia 2006 roku,
- Start - dla przedsiębiorców rozwijających się, którzy zarejestrowali działalność między 1 stycznia 2006 a 1 stycznia 2009 roku,
- Mikro - dla tych przedsiębiorców, którzy zarejestrowali działalność przed 1 stycznia 2009 roku, zatrudniają nie więcej niż trzech pracowników, a ich dochód nie przekroczył 500 tys. zł w roku poprzedzającym przystąpienie do konkursu,
- Nowe technologie - dla prowadzących działalność przed 1 stycznia 2009 roku i działających w obszarze zaawansowanych rozwiązań technologicznych lub najnowszych odkryć naukowych.
W konkursie mogą wziąć udział mikroprzedsiębiorcy, którzy zatrudniają mniej niż dziesięciu pracowników, nie przekroczyli dwóch milionów euro rocznego obrotu lub roczna suma ich aktywów nie przekroczyła tej kwoty, spełniają warunki określone w kategorii, w jakiej startują.
Kapituła konkursowa będzie oceniała pomysł i okoliczności powstania firmy, zdolnośc przezwyciężania kryzysów i problemów przy tworzeniu i rozwoju firmy, determinację w dążeniu do osiągnięcia sukcesu, podejmowanie twórczych i odważnych działań, wykorzystanie własnych umiejętności, kluczowe czynniki sukcesu firmy, doświadczenie w pozyskiwaniu środków finansowych oraz zdolność dostosowywania słabych i mocnych stron firmy do istniejących szans i zagrożeń.
Aby wziąć udział w konkursie należy wypełnić formularz na stronie www.kronenberg.org.pl > Edukacja ekonomiczna > Mikroprzedsiębiorca Roku. Tu także znajduje się regulamin konkursu.
Termin nadsyłania zgłoszeń mija 20 kwietnia.
Komentarze