Byli dyrektorzy gorzowskiego szpitala pod lupą prokuratury. Najwyższa Izba Kontroli, która sprawdzała gorzowską lecznicę, skierowała zawiadomienie do gorzowskiej prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Chodzi o lata 2003-2007. Szpitalowi w tym czasie szefowali po kolei: Leszek Wakulicz, Wojciech Martula i Wanda Szumna. Jest podejrzenie m.in. o niewłaściwe gospodarowanie majątkiem, działania na szkodę wierzycieli szpitala i ogólne niewłaściwe prowadzenie placówki.
Ciężko konkretnie powiedzieć, które działania nam się nie spodobały, bo jest ich wiele. Sprawa jest bardzo skomplikowana- mówi doradca prawny delegatury NIK-u w Zielonej Górze, Andrzej Aleksandrowicz.
Zdaniem NIK-u w tym czasie zawierano niekorzystne umowy, na jednej z nich szpital miał stracić około 700 tysięcy złotych.
"Prokuratura Okręgowa w Gorzowie prowadzi już postępowanie karne" - potwierdza rzecznik prokuratury Dariusz Domarecki.
Ustalamy, czy rzeczywiście doszło do przestępstwa i kto je popełnił. Postępowania tego rodzaju zazwyczaj trwają kilka miesięcy" - mówi rzecznik prokuratury Dariusz Domarecki. W tym przypadku za najpoważniejsze przestępstwo wskazane przez Najwyższą Izbę Kontroli, grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
Komentarze