To nie po stronie Gorzowa, a Poznania są problemy - mówi Roman Gawroniak, kanclerz Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Gorzowie, nasz dzisiejszy gość w Cafe Batavia. Chodzi o plany utworzenia Akademii Gorzowskiej. Ta perspektywa oddaliła się o kilka lat, a bardziej realne stało się powołanie mniej prestiżowej Akademickiej Szkoły Wyższej.
Plany połączenia obu gorzowskich uczelni w Akademię stanęły, gdy środowisko naukowe zakwestionowało pomysł senatu poznańskiej AWF, by wydawać uprawnienia doktorskie z zakresu biologii medycznej. Aby poznańska uczelnia utrzymała status Akademii, musi mieć minimum dwa wydziały z prawem do doktoryzowania. Po odłączeniu się wydziału w Gorzowie, lukę tę zapełnić miał w Poznaniu wydział biologii medycznej. Wydawanie uprawnień doktorskich z tego zakresu na Akademii Wychowania Fizycznego byłoby rozwiązaniem bardzo nowatorskim, spotkało się więc z bardzo ostrożnym przyjęciem przez Centralną Komisje Kwalifikacyjną w Warszawie. Jak tłumaczy kanclerz Gawroniak, mimo dobrej woli Gorzowa i senatu AWF w Poznaniu, w tym miejscu zabrakło "puenty naukowej" i to właśnie spowolniło tworzenie Akademii Gorzowskiej.
Komentarze