Stowarzyszenie Wodniaków “Gorzów Przystań” postanowiło zrewitalizować stary holownik, postawiony w Otwartym Muzeum Techniki na lewym brzegu Warty powyżej mostu kolejowego. Dziś od rana trwały przymiarki do zwodowania “Sławomira”.O planach związanych z remontem jednostki i jej dalszym wykorzystaniem mówi prezes stowarzyszenia Łukasz Burak.
Z pomysłem przywrócenia na wodę “Sławomira” nosiło się także Stowarzyszenie Wodniaków Gorzowskich “Kuna”. Okazało się jednak, że odbudowa lodołamacza i jego utrzymywanie kosztuje tyle pieniędzy i pracy, że trudno było myśleć poważnie o zajęciu się drugim starym statkiem. Mówi Jerzy Hopfer.
Akcja ściągania holownika i pozostałych maszyn zgromadzonych w Otwartym Muzeum Techniki przyciągnęła wielu gorzowian. Pan Marek dobrze pamięta czasy, zanim ruch statków na Warcie prawie całkowicie zamarł.
Według informacji zebranych przez Waldemara Danielewicza, odkrywającego życiorysy statków, dawna nazwa “Sławomira” to “Kormoran”. Holownik został zbudowany dla gdańskiej floty w 1898 roku, ma więc dziś 113 lat! W 1902 roku jego portem macierzystym został Toruń, a w latach 30-tych znalazł się w Malborku. Rok przed końcem wojny zatonął w rzece Nogat. W 1946 roku został wydobyty, odbudowany pod nazwą “Sławomir” i trafił do Państwowego Zarządu Wodnego w Elblągu. W maju 1954 roku został przekazany Rejonowi Dróg Wodnych w Gorzowie. W 1965 roku wycofano go ze służby i przekazano Lidze Obrony Kraju jako statek szkoleniowy i wycieczkowy. Była to słaba kuratela – statek popadł w ruinę, został wykreślony z rejestru statków i odstawiony do portu, gdzie, w sąsiedztwie “Kuny”, poszedł pod wodę. W 1998 roku został wydobyty przez Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta w Gorzowie i, zgodnie z pomysłem ówczesnego dyrektora, Zdzisława Linkowskiego, umieszczony w Otwartym Muzeum Techniki na brzegu Warty.
Komentarze