Prezydent ze starostą raczej nie spotkają się w sądzie. Aneks do umowy - podpisa
RMG Fm
30/01/2009 17:19
Prezydent ze starostą nie mogą się dogadać, a cierpią pracownicy Powiatowego Urzędu Pracy? Chodzi o spór w sprawie finansowania pośredniaka. Tadeusz Jędrzejczak uważa, że dopłaca do urzędu zbyt dużo i chce utworzyć osobny urząd dla miasta Gorzowa. Tymczasem jak stwierdził dziś na naszej antenie Józefa Kruczkowski, w tym roku miasto nie przekazało starostwu żadnych pieniędzy. Dlatego musieli w styczniu wyłożyć pieniądze na płace dla pracowników urzędu także za miasto. Kruczkowski zapowiedział, że jeśli do końca stycznia pieniądze nie wpłyną, to skieruje sprawę do sądu. Już wiemy, że sprawy w sądzie jednak raczej nie będzie. Jak nam powiedziała dziś skarbnik miasta Małgorzata Zienkiewicz, prezydent Gorzowa podpisał aneks do porozumienia. Dokument w tym tygodniu został wysłany do Starostwa Powiatowego. Tadeusz Jędrzejczak wyraził jednak zgodę na kwotę ponad 1,6 mln zł czyli tyle ile zapisano w budżecie miasta. Józef Kruczkowski liczył na milion złotych więcej. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, te wyższe środki miały by być przeznaczone na podwyżki dla pracowników.
Przypomnijmy - zdaniem Tadeusza Jędrzejczaka obecny pośredniak jest zbyt rozbudowany, a miasto dopłaca do niego więcej niż powinno. W samym Gorzowie jest przecież mniej bezrobotnych niż w powiecie. Problem w tym, że według prawa wysokość dopłaty zależy od liczby mieszkańców, a nie od liczby osób bez pracy"- mówił nam Tadeusz Jędrzejczak. Zdaniem Kruczkowskeigo, jeśli prezydent chce zmienić zasady finansowania, musi rozmawiać z parlamentarzystami, a nie z nim. Starosta niczego tu sam nie wymyślił- podkreśla Kruczkowski". I dodaje, że to miasto wykorzystuje starostwo, a nie odwrotnie.
W tej chwili 1/3 pieniędzy na PUP daje powiat, 2/3 miasto.
Komentarze