Reklama

Prezydent wątpi w winę swojego byłego zastępcy

RMG Fm
25/07/2008 15:37
Z niedowierzaniem przyjmuję informację o rzekomej winie mojego dawnego zastępcy - tak prezydent Gorzowa skomentował fakt aresztowania byłego wiceprezydenta miasta – Mariusza G. „Nigdy nie miałem podstaw, by wątpić w uczciwość Mariusza, mam nadzieję, że śledztwo wszystko wyjaśni i zostanie on oczyszczony z zarzutów” – mówi Tadeusz Jędrzejczak.
„Mam świadomość, ze cała sprawa uderza w dobre imię miasta i moje osobiście, ale trudno mi uwierzyć, że człowiek, który ratował klub mógłby zadziałać na jego szkodę”. A Mariuszowi G. grozi nawet do 10 lat więzienia. Dziś prowadząca sprawę zielonogórska prokuratura potwierdziła, że jest on podejrzany o przywłaszczenie mienia o wartości 250 tysięcy złotych. Były wiceprezydent i były prezes gorzowskiej Stali został zatrzymany przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego. Z nieoficjalnych informacji wynika, że śledztwo dotyczy okresu gdy Mariusz G. pracował w magistracie oraz klubie żużlowym. Mariusz G. od 2005 roku jest prezesem Gorzowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Nie mamy podstaw by dokonywać zmian w zarządzie GTBS-u – dodaje prezydent Jędrzejczak. Kazimierz Rubaszewski, rzecznik zielonogórskiej prokuratury, zastrzega, że to dopiero początek śledztwa w tej sprawie. Jak nieoficjalnie dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, część prac obejmujących śledztwo prowadzi Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama