Na sesji Rady Miasta radni podnieśli pensję prezydentowi o około tysiąc złotych. "Istnieje uzasadnienie, aby prezydent otrzymał podwyżkę, skoro niedawno wzrosły płace wszystkich urzędników" - motywował sekretarz Miasta Ryszard Kneć. "Regulacje płac są rzeczą naturalną, ale czy musi to być podwyżka o kwotę maksymalną? pytał radny PiS, Mirosław Rawa.
Tak samo było w roku ubiegłym - przypomniał radny Rawa. Pytał też, czy Tadeusz Jędrzejczak jest idealnym prezydentem, czyli czy po prostu zasłużył na podwyżkę.
Rzecznik magistratu, Jolanta Cieśla, argumentuje, że przyznana podwyżka nie jest znowu aż tak duża, bo to kwota brutto, a poza tym trzeba też patrzeć na pakiet obowiązków i odpowiedzialności, jakie ciążą na włodarzu miasta.
Pytani przez nas gorzowianie nie podnieśliby prezydentowi płacy, choć przyznają, że efekty jego pracy są w Gorzowie widoczne. Dotąd pensja prezydenta wynosiła 10 122 zł, teraz będzie to 11 125 zł brutto.
Komentarze