Tylko do 24. sierpnia w blokach i domach mogą wisieć skrzynki pocztowe starego typu. Od tego dnia zgodnie z unijnym prawem dostęp do skrzynek powinni mieć wszyscy operatorzy pocztowi, a nie tylko Poczta Polska. Mają to gwarantować skrzynki z klapką, bez konieczności używania do ich otwarcia kluczyka. Za wymianę skrzynek na nowe odpowiedzialne są spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty i prywatni właściciele domów.
Jak sprawdziliśmy, w Gorzowie większość spółdzielni jest jeszcze w trakcie wymiany skrzynek. W spółdzielni "Budowlani" do dziś wymieniono tylko połowę. Jak wyjaśnia prezes spółdzielni - Wiesław Bogdanowicz, sprawa wymiany skrzynek została odłożona do ostatniej chwili, ponieważ spółdzielnia nie chciała obciążać dodatkowymi kosztami lokatorów. A koszty wymiany pokryte są z funduszu remontowego. W ubiegłym roku pieniędzy z niego wystarczyło na wymianę jedynie połowy skrzynek. W spółdzielni "Budowlani" wymienionych w sumie będzie nieco ponad tysiąc skrzynek. W takiej sytuacji jak spółdzielnia "Budowlani" jest większość spółdzielni w Gorzowie. Wyjątkiem jest "Włókno". Tu skrzynki zostały wymienione już w ubiegłym roku. Koszt jednej skrzynki wraz z montażem waha się od 30. do 45. złotych, w zależności od oferty, z której skorzystała spółdzielnia. Jeśli skrzynki nie zostaną zamontowane na czas, wówczas przesyłki dostarczane przez innych niż Poczta Polska operatorów, nie będą dochodzić do adresatów.
Komentarze