Robotnik przysypany gruzem w remontowanym budynku przy ul. Pocztowej. Strop, który się zawalił przysypał mężczyźnie nogi do wysokości uda. Na miejsce przyjechały cztery wozy strażackie, policja i karetka. Poszkodowanym zajął się lekarz.
Wyglądało groźnie, ale na szczęście okazało się, że nic poważnego się nie stało - mówi Bartłomiej Mądry z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Obserwujący całe zdarzenie gorzowianie myśleli, że to ćwiczenia. Fragment ulicy był zamknięty dla ruchu. Teraz Pocztowa jest już przejezdna na całej długości.
Komentarze