Pracownicy Tesco w Gorzowie strajkują. Na jednodniowy urlop na żądanie poszła dziś część załogi sklepu przy ulicy Słowiańskiej. Pracownicy chcą przede wszystkim więcej zarabiać. Z tego co wiem do pracy nie przyszła większość, ci którzy dziś pracują ściągnięci zostali z innych sklepów mówi nam jeden z pracowników, który chce pozostać anonimowy.
Rzecznik prasowy Tesco Polska Przemysław Skory zapewnia, że sklep funkcjonuje tak jak w każdy inny dzień, a klienci nie powinni odczuć spowolnienia w obsłudze. Sprawdziliśmy i nie dostrzegliśmy zniecierpliwienia wśród klientów. Działa około 10 kas a w kolejce czeka się nieco ponad 10 minut. Od ubiegłego roku realizujemy plan podnoszenia płac. W roku 2007 pensje pracowników zrosły średnio o 16%. W tym roku ustaliliśmy ze związkowcami, że będzie to 11,5%. Cześć pracowników podwyżki dostała już w marcu, pozostali otrzymają je w lipcu mówi rzecznik Tesco.
Żądania załogi nas nie dziwią. Pracownicy z długoletnim stażem, pracujący w systemie zmiennym czyli również w niedziele, otrzymują wynagrodzenie, które nie sięga nawet tysiąca złotych netto. Niestety pracodawca nie dostrzega problemu mówi przewodniczący gorzowskiej Solidarności Jarosław Porwich. Załoga hipermarketu ma nadzieję, że dzisiejszy strajk przyniesie oczekiwane rezultaty i nie trzeba go będzie powtarzać.
Komentarze