Pracownicy Miejskiego Zakładu Komunikacji dostaną podwyżki. Dyrekcja ma nadzieję, że w ten sposób miasto uniknie problemów z jakimi borykają się zakłady komunikacyjne w innych miastach Polski. Tam kierowcy odchodzą do lepiej płatnych firm, często wyjeżdżają lub też zapowiadają strajki. Wczoraj gorzowscy radni przekazali 800 tysięcy złotych na podwyżkę ich wynagrodzeń.
"Dzięki tej kwocie nasi kierowcy zarobią średnio o 150 złotych więcej" mówi dyrektor MZK Roman Maksymiak. Będziemy jednym z niewielu miast, które uniknie problemów związanych z obsługą komunikacji. W tej chwili mamy wystarczającą liczbę kierowców i motorniczych, a coroczne podwyżki, chociażby nieznaczne, gwarantują stałość zatrudnienia - tłumaczy. "Ta podwyżka jest troszeczkę niższa od tej, której oczekiwaliśmy. Cieszymy się jednak, że nasza grupa zawodowa została zauważona" komentują z kolei gorzowscy kierowcy MZK. Podwyżki mają zostać wprowadzone od lipca. Obecnie kierowcy i motorniczy MZK zarabiają średnio 3 tysiące złotych miesięcznie brutto.
Komentarze