Znowu pojawił się ulicach Gorzowa. Nasz brat mniejszy, czyli bóbr. Zwierzę prawdopodobnie straciło instynkt samozachowawczy odkąd kamery monitoringu zarejestrowały go na ulicy Sikorskiego - aż zrobiło się głośno na całą Polskę - bóbr zaczyna być widywany w różnych częściach miasta.
Wczoraj spacerował po ulicy Wyszyńskiego, a dziś około 4.00 rano policjanci, strażacy z miotłami i wozy na sygnale zaganiały bobra spod Gimnazjum nr 7 przy Alei Konstytucji 3. Maja, ulicą Dworcową - do Warty. Zwierzę wyraźnie nie miało ochoty podporządkować się funkcjonariuszom, ale w końcu trafiło do rzeki.
Dodajmy, że teraz można mieć pewność, że nad Wartą można spotkać przynajmniej dwa bobry oprócz nocnego spacerowicza, także dawny lodołamacz "Bóbr", który przypłynął na remont do gorzowskiej stoczni.
Komentarze