Posypały się pierwsze mandaty na gorzowskich osiedlach.
RMG Fm
08/09/2010 19:35
Posypały się pierwsze mandaty na gorzowskich osiedlach. A wszystko w związku z nowymi przepisami, które weszły w życie w ubiegły weekend. Teraz za źle zaparkowany samochód czy zastawienie drogi pożarowej możemy słono zapłacić. Podobnie na przysklepowych parkingach. Czy więcej patroli straży miejskiej i policji oraz większa liczba mandatów zmniejszy ciasnotę na miejskich osiedlach? O to pytaliśmy mieszkańców Gorzowa.
Dla większości pytanych wprowadzenie nowych przepisów było potrzebne. Wielu gorzowian narzeka, bowiem na ścisk i brak miejsc do spacerowania. Z kolei spora grupa mieszkańców nie dziwi się kierowcom, bo ""jak tu nie łamać przepisów skoro nie ma gdzie postawić samochodu"".
""Największa ciasnota panuje na osiedlach Staszica i Górczynie"" - powiedział zastępca komendanta Straży Miejskiej Andrzej Jasiński. Przyznaje jednocześnie, że wystawiane mandaty to głównie reakcje na skargi gorzowian.
Za zajęcie miejsca dla niepełnosprawnego zapłacimy 500 zł mandatu. Właściciel auta, które jest postawione na trawniku lub blokuje wjazd może otrzymać nawet 100 złotych kary.
Komentarze