Kobiety rodzące dzieci w gorzowskim szpitalu, będą mogły domagać się podania im znieczulenia. Dotychczas nie było takiej możliwości, bo na porodówce brakowało wykwalifikowanych anestezjologów. Kobiety, które panicznie bały się czekającego ich bólu, decydowały się więc na poród w innych szpitalach.
Dyrektor gorzowskiego szpitala, a jednocześnie anestezjolog - Andrzej Szmit tłumaczy, że znieczulenie rodzącej to procedura wysokospecjalistyczna i czasochłonna. ""Pacjentka rodząca w znieczuleniu zewnątrzoponowym musi być do takiej procedury dużo wcześniej zakwalifikowana przez ginekologa i obejrzana przez anastezjologa. Poród w znieczuleniu zewnątrzoponowym wymaga także współpracy. Nie wszystkie pacjentki do takiej współpracy się jednak nadają"" - dodaje dyrektor Szmit.
Gorzowianki mają więc szanse nie tylko na poród bez bólu, ale i na dochodzenie do sił w godnych warunkach. Miejscy radni przeznaczyli bowiem pieniądze na modernizację oddziału ginekologiczno-położniczego.
Komentarze