Pacjenci z chorobami serca załamują ręce z bezsilności. Tylko dwa dni trwały zapisy na przyjęcia do poradni kardiologicznej gorzowskiego szpitala. Kto nie zdążył- kolejną szansę będzie miał dopiero w czerwcu. Poradnia przyjmuje pacjentów zaledwie dwa dni w tygodniu. - Mamy specjalistów, którzy mogliby pracować codziennie, ale nie ma im kto zapłacić - mówi dyrektor lecznicy Andrzej Szmit.
- Wysokość kontraktu z poradnią kardiologiczną szpitala została ustalona na poziomie podobnym do ubiegłorocznego - mówi rzecznik prasowy lubuskiego oddziału NFZ - Sylwia Malcher- Nowak.
Rzecznik przyznaje, że możliwości finansowe NFZ są określone i ograniczone.
Dodajmy, że prócz poradni w szpitalu, w naszym mieście pacjentów przyjmują także poradnie kardiologiczne przy Dworcowej i Piłsudskiego.
Komentarze