Na pewno nie będzie tak, że od pierwszego stycznia 2008 roku w gorzowskim szpitalu przestanie funkcjonować blisko dwadzieścia poradni, w tym takich, które są jedynymi w całym województwie zapewnia dyrektor lubuskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Helena Hatka.
Jak mówi dyrektor Hatka szpital chce wypowiedzenia tych umów, w tej chwili trwają rozmowy, ale na pewno rozwiązanie zobowiązań nie odbędzie się na takich warunkach, jakie proponuje dyrekcja lecznicy. Niektóre z poradni, które obecnie funkcjonują w szpitalu, są jedynymi tego typu placówkami w całym województwie. Chodzi tu m.in. o poradnię leczenia bólu, reumatologiczną, hematologiczną i hematologiczną dla dzieci. "Dlatego musimy mieć alternatywę i czas, aby zorganizować te poradnie ewentualnie w innych miejscach" dodaje Helena Hatka. Do 30. listopada zapadnie decyzja, czy w szpitalu poradnie pozostaną, czy też trzeba będzie szukać innych rozwiązań. "Pieniądze są, dlatego będziemy ze szpitalem rozmawiać o wycenach tego typu usług" dodaje dyrektor. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to szpital i tak będzie musiał mieć czynne poradnie do końca lutego, ponieważ to gwarantuje teraz obowiązująca umowa. Po tym czasie na pewno znajdziemy dla mieszkańców inne rozwiązania - twierdzi Helena Hatka.
Komentarze