Ponad stu pracowników gorzowskiej Silwany odebrało wypowiedzenia z pracy. Od trzech miesięcy - czyli od lipca - ludzie nie dostają wynagrodzeń. Jak powiedział pracownik zatrudniony tam od 30. lat, utrzymuje się z pensji żony. Po koniec sierpnia właściciele firmy złożyli w Wydziale Gospodarczym Sądu Rejonowego w Gorzowie wniosek o upadłość zakładu.
Jak sprawdziliśmy, już wyznaczony jest termin posiedzenia. Odbędzie się ono 19. października. Wtedy też, sędzia zdecyduje czy możliwe jest ogłoszenie upadłości zakładu. Jak powiedział nam sędzia Sebastian Górecki kierownik Sekcji Upadłościowej w Wydziale Gospodarczym, ta decyzja będzie zależała od tego, czy w spółce są środki, które zabezpieczą koszty postępowania upadłościowego. Wiadomo już, że będą one wysokie. Gorzowski zakład ma blisko 17 mln zł długu.
Komentarze