Z powodu burz, deszczów i wiatrów straż pożarna interweniowała ostatniej nocy w kraju przeszło 600 razy. Jak powiedział rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak, najwięcej pracy strażacy mieli właśnie na zachodzie kraju, w województwach lubuskim i zachodniopomorskim. W naszym interweniowali ponad 160 razy. Musieli tam wypompowywać wodę i usuwać powalone drzewa, które zatarasowywały ulice. Na szczęście na dzisiaj nie ma ostrzeżeń z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej o załamaniach pogody.
Komentarze