Mimo trwającej kolejnej edycji kampanii parkingowej Czy naprawdę chciałbyś być na naszym miejscu", niepełnosprawni gorzowscy kierowcy skarżą się, że nadal mają problemy z parkowaniem. Jak mówią, przepisów nie przestrzegają zwłaszcza młode osoby, które pozostawiają swoje samochody na białych kopertach bez żadnych skrupułów. Wyznaczone miejsca patrolujemy - uspokaja naczelnik gorzowskiej drogówki - Wiesław Widecki. Jego zdaniem, problem maleje, a wpływ na to mają na pewno zaostrzone przepisy."Za stawanie na miejsach uprzywilejowanych bez uprawnień grozi mandat 500-złotowy i otrzymanie 1 pkt. karnego. Myślę, że właśnie to powoduje, że problem maleje. Ważne jest jednak to, aby nie tylko policja i straż miejska reagowały na łamanie prawa, ale i sami mieszkańcy" - tłumaczy.
I właśnie takie społeczne reagowanie powinno pomóc osobom niepełnosprawnym np. przy zajmowaniu miejsc przy sklepach. Jak bowiem podkreśla naczelnik Widecki, kodeks drogowy obejmuje przestrzeganie przepisów na drogach publicznych, a nie na terenach prywatnych, na których znajduje się większość supermarketów. Wyjątkiem są sytuacje zagrażające życiu.
Komentarze