Reklama

Polsce grożą sankcje za akcyzę na samochody

12/10/2007 21:03
Nasz rząd będzie musiał wyjaśnić w Brukseli, dlaczego nie wykonuje wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie zwrotu akcyzy od unijnych samochodów. Na Polskę mogą zostać nałożone miliony euro kary.
"Rzeczpospolita" dotarła do skargi skierowanej do Komisji Europejskiej, a dotyczącej wyroku ETS z 15 czerwca 2006 roku (C-313/05).

Wynika z niego, że nasza ustawa akcyzowa, obowiązująca od 1 maja 2004 r. do 1 grudnia 2006, dyskryminowała używane auta osobowe z UE. Były one obciążane nawet 65-proc. akcyzą, podczas gdy na identyczne pojazdy, tyle że nabyte w Polsce, nakładano ją w wysokości 3,1% lub 13,6% (odpowiednio do pojemności silnika).

"Prawo wspólnotowe sprzeciwia się podatkowi akcyzowemu w zakresie, w jakim kwota podatku nakładana na pojazdy używane starsze niż dwuletnie, nabyte w państwie członkowskim innym niż Polska, przewyższa rezydualną kwotę tego podatku (czyli płaconą w kraju - przyp. red.) zawartą w wartości rynkowej podobnych pojazdów, które zostały zarejestrowane wcześniej w Polsce - głosi sentencja wyroku ETS.

W ten sposób Trybunał wytknął polskiemu ustawodawcy, że art. 80 naszej ustawy o podatku akcyzowym, nakazujący pobieranie podatku przed pierwszą rejestracją auta na terenie kraju, jest niezgodny z art. 90 traktatu Wspólnot Europejskich. Dotyczy to tej jego części, która powodowała różnicowanie nabywców aut krajowych i unijnych.

Od 1 grudnia 2006 r. przepisy zostały zmienione i akcyza na samochody jest taka sama, niezależnie od pochodzenia pojazdu. Jednak ci, którzy wcześniej musieli zapłacić za dużo, nadal nie mogą dostać zwrotu. MF opracowało wprawdzie projekt ustawy w tej sprawie, ale utknął on w Sejmie, który przed samorozwiązaniem nie zdołał go uchwalić. Tymczasem od wyroku ETS minęło już półtora roku.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama