Magistrat powinien mieć wpływ na realizację budowy galerii Nova Park na gorzowskim Zawarciu - tak uważa szef miejskich struktur Platformy Obywatelskiej i radny tej partii Jerzy Sobolewski. Budowa galerii na Zawarciu nadal stoi, a inwestor nie potrafi powiedzieć kiedy prace mogą ruszyć. Wstępne zapowiedzi inwestora wskazywały, że inwestycja ruszy na przełomie kwietnia i maja. Zapowiedzi się niestety nie
sprawdziły. Na budowie nadal pusto, a inwestor tłumaczy, że ciągle trwają rozmowy z bankami i firmami, które miałyby sfinansować Nova Park.
Tymczasem w sprawę włączyli się politycy. Dziś na naszej antenie szef gorzowskiej Platformy Jerzy Sobolewski stwierdził, że budowa mogłaby się rozpocząć wcześniej, gdyby magistrat wpłynął na inwestora.
Z opinią radnego PO nie zgadza się prezydent Tadeusz Jędrzejczak. - Miasto nie ma wpływu na inwestora. Inwestor zgłasza się tylko do magistratu po pozwolenie na budowę, które otrzymuje - podkreśla prezydent.
Pozwolenie na budowę wydano 12 października 2007 roku. Zgodnie z prawem budowlanym inwestor może przerwać realizację inwestycji na trzy lata. Z obliczeń wynika, że nawet gdyby nic nie robił to pozwolenie jest i tak ważne do października 2010 roku. Jednak zdaniem wiceprezydent Ewy Piekarz wstępne prace były prowadzone. Ewa Piekarz podkreśla, że miastu zależy na jak najszybszej budowie galerii. Nie można jednak robić nic więcej jak tylko czekać na koniec terminu ważności pozwolenia na budowę. Wtedy inwestor będzie mógł się starać o kolejne i wówczas rola miasta będzie już zupełnie inna.
Komentarze