Reklama

Politycy listy piszą

RMG Fm
22/11/2009 09:48
"Gorzów musi pracować nad jakością składanych projektów do Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego" - mówił przed tygodniem na antenie RMG 95,6 fm członek Zarządu Województwa Lubuskiego Tomasz Hałas. Jednocześnie zapewnił, że wszystkie projekty dotyczące dużych gorzowskich inwestycji, zostały przyjęte. Nie zgodził się z nim prezydent Tadeusz Jędrzejczak, który w liście skierowanym do mediów, podał przykład 6. inwestycji, których projekty zostały odrzucone. Tomasz Hałas, na list prezydenta Gorzowa, również postanowił odpowiedzieć listem. Przywołał w nim przykłady projektów odrzuconych, czym zdaniem magistratu przyznał się do mówienia nieprawdy. Wyliczał w nim powody negatywnych decyzji, które skutkowały odrzuceniem projektów. Najczęściej powtarzającą się przyczyną odrzucania jego zdaniem, była niekompletna dokumentacja. Dziś na naszej antenie w programie „Sikorskiego 21", wiceprezydent Gorzowa Ewa Piekarz, gdzie indziej zauważyła meritum sporu o podział środków unijnych, jaki toczy się między Gorzowem a Zieloną Górą. „Tomasz Hałas powinien wytłumaczyć, dlaczego średnia wartość dofinansowania do projektu w Zielonej Górze wynosi ponad 74%, a w Gorzowie 45%. Z pewnością jest to trudne do wyjaśnienia" - podkreśliła wiceprezydent. Wyjścia z patowej sytuacji szukał radny Prawa i Sprawiedliwości Roman Sondej. „Reprezentanci Gorzowa w Sejmiku Województwa Lubuskiego powinni spotkać się z przedstawicielami prezydenta i konwentem Rady Miasta. Na spotkaniu strony powinny wyjaśnić sobie wszystkie bolączki" - podkreślił radny PiS i Lubuski Kurator Oświaty.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama