Dziś rusza akcja liczenia bezdomnych mieszkańców Gorzowa. Organizuje ją Stowarzyszenie Brata Alberta. Jak mówi jego prezes Stanisław Żytkowski, nie wiadomo ile mamy w naszym mieście osób pozbawionych dachu nad głową. Tymczasem, aby móc im skutecznie pomóc, musi być znana przynajmniej szacunkowa liczba.
W dzisiejszej akcji uczestniczyć będą policjanci i strażnicy miejscy. Bezdomni będą liczeni m.in. w noclegowniach, szpitalach, centrach pomocy i w Zakładzie Karnym. Wykorzystana zostanie także specjalna mapa, na podstawie której dotrzemy do różnych części miasta, gdzie przebywają kloszardzi dodaje Stanisław Żytkowski. Przy okazji liczenia wśród bezdomnych zostanie też przeprowadzona ankieta. Da ona odpowiedzi na pytania, dlaczego bezdomni wybrali właśnie taki sposób na życie, dlaczego są pozbawieni domów i od kiedy.
Komentarze