Miał szczęście, że obok przechodziła policjantka. Na przechodniów nie mógł liczyć. 14-letni uczeń gimnazjum przy Pomorskiej padł wczoraj ofiarą brutalnego pobicia przez innych nastolatków. "To kolejny przykład chuligaństwa młodych, ale także znieczulicy społecznej" mówi rzecznik komendanta miejskiego policji, Sławomir Konieczny.
Funkcjonariuszka zauważyła, jak grupa nastolatków wywleka chłopaka ze szkoły, powala na ziemię i kopie. Nikt z przechodniów nie reagował. Policjantka, choć nie była wtedy na służbie i była nieumundurowana, spłoszyła napastników, poinformowała o zdarzeniu dyrekcję szkoły i dyżurnego policji szybko wysłany patrol zatrzymał uciekających sprawców napadu. Okazali się nimi trzej 15-letni uczniowie innych gorzowskich gimnazjów. Marcin K., Bartłomiej W. i Paweł K. usłyszeli zarzut uczestniczenia w pobiciu chłopaka, o tym, co z nimi będzie dalej zadecyduje Sąd Rodzinny. O tym co zrobili wiedzą już ich szkoły. Pobity Mateusz C. doznał ogólnych potłuczeń i obrażeń głowy.
Komentarze