Policjanci, którzy zabezpieczali 30. sierpnia derbowe spotkanie żużlowe w Zielonej Górze n
RMG Fm
08/09/2009 20:00
Policjanci, którzy zabezpieczali 30. sierpnia derbowe spotkanie żużlowe w Zielonej Górze nie popełnili żadnego błędu - takie stanowisko przedstawiła dzisiaj Komenda Wojewódzka Policji. Przypomnijmy, podczas meczu z sektoru gości zostali wyprowadzeni wszyscy gorzowscy kibice, ponieważ kilka osób posiadało przy sobie materiały pirotechniczne i rzucało nimi w zielonogórzan. Na policyjną interwencję, zwłaszcza tą późniejszą na parkingu, poskarżyło się wiele osób. Brutalnie potraktowane zostały nawet kobiety i dzieci - mówili na naszej antenie. Jak tłumaczy Marek Waraksa z zespołu prasowego, materiały operacyjne, które zostały poddane analizie, nie wskazują jednak na to, aby działania porządkowe zostały przeprowadzone nieprawidłowo. Zastrzeżenia są jednak co do postępowania organizatorów spotkania - dodaje. Gdyby służby porządkowe powiadomiły policję o sytuacji wczesniej, można by było wyprowadzić tylko tych kibiców, którzy rzucali petardami. Później - sytuacja była już zbyt niebezpieczna - wskazuje.
Sprawa jest jednak rozwojowa, jeśli okaże się, że do policji trafią dowody świadczące o przekroczeniu przez funkcjonariuszy uprawnień, zostaną wyciągnięte konsekwencje - zapowiada komendant wojewódzki. Zapytany o komentarz do policyjnej oceny działań na stadionie żużlowym prezes Cealum Stali Władysław Komarnicki powiedział, że absolutnie się z takimi wnioskami nie zgadza. Są świadkowie na to, że było zupełnie inaczej i jutro sprawę będę wyjaśniał - zapowiada. Dodajmy, że jutro o godzinie 10. prezes Komarnicki spotka się w tej sprawie z Komendantem Wojewódzkim Policji.
Komentarze