Pojedynki bokserów w budynku dworca na Zamościu? To jedna z możliwości. Miasto chciałoby przejąć od Polskich Kolei Państwowych ten nieużytkowany przez nikogo i nie ukończony obiekt. Teraz stoi i niszczeje, a mógłby komuś się przydać. Jak dodaje Jolanta Cieśla - rzecznik prezydenta, teraz w opuszczonym budynku przebywają osoby bezdomne. Miasto ma plany co to tej nieruchomości.
"Wydział Gospodarki Nieruchomościami rozpytywał czy np. Wydział Kultury Fizycznej nie byłby zainteresowany którymś z tych obiektów, bo szuka miejsca na salę bokserską. Ale to jest jeszcze wszystko przed nami" - zaznacza Jolanta Cieśla.
Najpierw PKP powinny wykonać szereg czynności. Muszą m.in. wyłączyć te tereny z obszarów specjalnego przeznaczenia, dokonać geodezyjnego podziału gruntu i wycenić nieruchomość.
Kiedy np. mogłyby się w sali budynku dworca rozgrywać pojedynki bokserskie? Na razie nie wiadomo. Jak się dowiedzieliśmy, o przejęcie obiektu miasto stara się od około roku.
Wcześniej własnością miasta stał się m.in. budynek dworca przy ul. Kostrzyńskiej. Jak mówiła nam Jolanta Cieśla, często tereny i obiekty są przejmowane za niezapłacone przez PKP podatki od nieruchomości.
Komentarze